Wielcy projektanci: Jeremy Scott

Reklama

„Ironia graficzna” – tak mówi się o stylu, który reprezentuje znany chyba wszystkim Jeremy Scott. Jego klientkami są Linday Lohan, Kylie Minoque czy sama Lady Gaga. Co je przyciąga?

Bardzo dużo. Zacznijmy jednak od krótkiej biografii.

Biografia

Jeremy Scott urodził się w roku 1976 w Stanach Zjednoczonych. Ciekawostką jest fakt, że projektant został wyrzucony z Fashion Instytute of Technology. Po tym wydarzeniu zaczął studiować w Pratt Instytute w Nowym Jorku. Gdy skończył naukę, zaczął pracować pod czujnym okiem Karla Legerfelda.
Samodzielną karierę Jeremy Scott rozpoczął w roku 1997. Pokazywał swoje ekscentryczne, awangardowe stroje w najbardziej ważnych „modowo” miastach – między innymi w Moskwie, Londynie czy w Nowym Jorku.
Scott miewał krótkie epizody współpracy z wieloma osobistościami, takimi jak Christian Louboutin czy Stephen Jonese.

Przegląd kolekcji

Co jest takiego w kolekcjach tego projektanta, że jest tak bardzo uwielbiany przez gwiazdy wielkiego formatu? Warto się temu przyjrzeć.

    • 1998 – a’la karnawał wenecki

Złoto i czerń to dosyć znane kompozycje, ale w pracach Scotta nabierają zupełnie nowego charakteru. Dodatkowe elementy, jak futrzany żakiet z jednym rękawem czy ucięte na wysokości kolan spodnie z lamy.

    • 2006 – ciasteczka i frytki

Osiem lat temu Scott dał popis swoim inspiracjom graficznym. Zaproponował sukienkę z wzorami w ciasteczka, frytki, pizzę czy popcorn. Bardzo oryginalny pokaz z jedzeniem w roli głównej zakończył prezentacją sukni balowej z rożkami lodów umieszczonymi… w bardzo nietypowych miejscach.

    • 2009 – nadruki po raz kolejny

Pięć lat temu Jeremy Scott po raz kolejny pokazał, jak bardzo „lubuje się” w różnego typu kolorowych nadrukach. Zaczynając od skromnej szmizjerki z grafiką słuchawek telefonicznych, po elementy nawiązujące do Myszki Miki i różne nawiązania do myszy w ogóle. Wielka paleta barw i olbrzymia kreatywność – tak można podsumować kolekcję.

Jeremy Scott dzisiaj

Obecnie Jeremy Scott skupia się… na nadal kontrowersyjnych i rzucających się w oczy projektach.
Jedną z ciekawszych propozycji w kolekcji na jesień i zimę 2014/2015 są włochate swetry z wielkimi numerami, przypominające sportowe koszulki. Równie włochate spodnie dodają kreacjom nieco komicznego wyglądu, ale taki był zapewne zamysł projektanta.
Scott sięga po różnego typu materiały, nie boi się błyszczących lateksem tkanin i odważnych połączeń kolorów. Wykorzystywane przez niego wzory „uderzają” albo niepokoją, jednak z całą pewnością – nie są nudne. Oczywiście projektant nie rezygnuje z oryginalnych nadruków, tym razem skupiając się na bajkowych postaciach, mających wyglądać na potwory.
Całość tworzy przedziwną kompozycję – z pewnością są to propozycje dla odważnych kobiet, które chcą wyróżniać się z tłumu.

Jeśli szukasz prostego sposobu na wyróżnianie się – nic, prostszego, wystarczy sięgnąć po cokolwiek z kolekcji Jeremy Scotta. Tylko… czy masz aż tyle odwagi?