Jaka sukienka dla puszystej?

Reklama

Ok, spójrzmy prawdzie w oczy – trudno nazwać cię szczupłą. To jednak na pewno nie powód, by unikać wyjść! Odpowiednia sukienka może sprawić cuda, dowiedz się zatem, jaka powinna ona być.

Czarne i czerwone sukienki dla puszystych
  • Pokochaj czerń! Ta stara zasada wciąż ma się świetnie. Czarny wspaniale wyszczupla, więc nie może zabraknąć go w twojej garderobie.
  • Pamiętaj, że strój w jednolitym kolorze wyszczupla. Jeśli pragniesz jednak innych barw, to nic nie stoi na przeszkodzie, być połączyła czerń z bielą, biel z granatem czy odcienie kremowe z butelkową zielenią. Dobór barw zależy od ciebie, ale kieruj się prostą zasadą – jasne na górę, ciemne na dole.
  • Pionowe pasy? Oczywiście, to krój dla ciebie. Zdecydowanie nie kupuj za to kreacji w poprzeczne wzory. Nie ma gorszej kreacji dla osoby puszystej. Natomiast już dobrze dobrane duże wzory mogą Cię wyszczuplić.
  • Dekolty w serek i sportowe – to rozwiązanie dla ciebie, jeśli chcesz podkreślić biust. A powinnaś to robić, bo to jeden z twoich większych atutów!
  • Odcięcie pod biustem plus szeroki pasek to krój idealny dla Ciebie. Zamaskuje niechciane fałdki i doda ci fantastycznej lekkości.
  • Kobiety mające szerokie ramoina powinny zakładać sukienki asymetryczne na górze (np., takie na jedno ramię).
  • Masywne ramiona zatuszujesz zakładając kreację z luźnymi i długimi rękawami.
  • Mini? Nigdy! Jeśli chcesz wyglądać elegancko i naprawdę zachwycać, zapomnij o tej długości. Maksi albo midi to słowa, które powinnaś zapamiętać.

Jeśli kuszą cię falbanki, marszczenia i kokardki, szybko wyrzuć je ze swojej głowy. Chyba, że chcesz się pogrubić.