Wielkie marki: Lanvin

Reklama

Nie każdy wie, że marka Lanvin jest najstarszym francuskim domem mody. Nie każdy też wie, z czego kiedyś słynęła ta niezwykła marka i co tworzy dzisiaj.

Oczywiście warto nadrobić te zaległości – brak wiedzy w tym temacie nie przystoi kobiecie, która interesuje się modą.

Historia marki

Marka Lanvin została założona w roku 1889 przez dwudziestodwuletnią Jeanne Lanvin. Z początku nie był to oczywiście wielki dom mody, ale niewielkich rozmiarów zakład produkujący kapelusze.
Wszystko zmieniło się w roku 1909, kiedy projektantka wstąpiła do francuskiego Syndicat de la Couture. Wkrótce w Lanvin zaczęto produkować suknie robes de style, które przysporzyły marce dużego rozgłosu.
Założycielka marki zmarła w roku 1946, a firmę przejęła jej córka.

Przegląd kolekcji

W ciągu wielu lat trwania marki przygotowano olbrzymią ilość kolekcji i kreacji. Warto omówić niektóre z nich:

    • 1925 – robe de style

Rozłożysty dół, pominięta talia, głęboki dekolt – tak ogólnie prezentował się styl zwany robe de style. Lanvin udoskonalała go na swój sposób, przedstawiając na przykład sukienkę z zaokrąglonymi dodatkowo rąbkami sukni i motywami kwiatowymi.

    • 1939 – suknia dla księżnej

Suknia ta była kreacją, którą nosiła sama księżna Jean de Polignac. Kreacja była stalowo – czarna, miała dwuwarstwowy dół z satyny, obcisłą górę i wywiniętą górę. Warto dodać, że przy talii umieszczono coś na kształt bardzo ozdobnej kieszeni. Z tego samego, złotego materiału uszyto wiązanie na szyi.

    • 1957 – piękno w zieleni

W tym właśnie roku pokazano szykowną, długą suknię w kolorze zielono – srebrnym. Kreacja miała długie panele brokatu i marszczoną górę, całości towarzyszył przepiękny szal w tym samym kolorze i wzorze. Majstersztyk kobiecości.

    • 1996 – krok w stronę nowoczesności

W latach 90-tych w domu mody Lanvin projektowano już zdecydowanie bardziej codzienne ubrania. Długie, bogato zdobione suknie zostały zastąpione przez surowy krój dziennych sukienek. Wszystko z wyjątkiem szyfonowej sukni w odcieniu Lanvin blue – kreacji zaprojektowanej jako upamiętnienie założycielki marki.

    • 2005 – subtelnie i z gracją

Piękna złota bluzka z bufiastymi rękawami i romantycznym wiązaniem w połączeniu z czarną, plisowaną spódnicą to wysmakowane zestawienie elegancji i prostoty. W kolekcji pojawiły się trencze i różnego typu zdobienia. Wysokogatunkowy materiał tylko uszlachetnił i tak piękną już kolekcję.

    • 2009 – pozorne niewykończenie

W kolekcji sprzed pięciu lat pojawiło się coś zupełnie nowego – dopasowane sukienki z niewykończonymi brzegami. Było to oczywiście pozorne zaniedbanie, które w perfekcyjny sposób dodało kreacjom surowości i minimalizmu.

    • 2011 – zwiewnie

Trzy lata temu dopasowane, eleganckie suknie, które można nazwać koktajlowymi, „zamieniono” na długie, zwiewne i asymetryczne sukienki w intensywnych kolorach. Efekt był oczywiście zachwycający.

Wspaniale jest czasem założyć coś, co pochodzi z tak wiekowego domu mody. Od razu czuć tę magię, powagę, historię… jednym słowem – Lanvin!